Dzis postanowiłam opowiedzieć wam moja historie .
Makijażem interesowałam sie od zawsze w nastoletnim życiu towarzyszyły mi filmiki na yt które mogłam oglądać godzinami zaczęło sie od kanału Ciasteczko25 i Saruna7771 fascynowało mnie to jak makijaż potrafi zmienić kobietę w pewna siebie.Na tyle ile mogłam i na ile pozwalały mi moje kosmetyki eksperymentowałam mimo ze makijaże nie były wysokich lotów ani nawet patrząc z perspektywy czasu i wiedzy dobre to i tak zawsze wszystkim sie podobały. Pierwsza osoba która zgodziła sie oddać pod moje pędzle była moja mama, za co jestem jej bardzo wdzięczna bo nigdy nie krytykowała nie raz oszpeciłam ja makijażem ale mama zawsze mówiła ze jest pięknie za co jej serdecznie dziękuje ponieważ to ona zapaliła we mnie światełko ze byc moze make up to jest to czym bym chciała sie zająć w życiu.
Czas mijał a ja coraz chętniej szukałam informacji o kosmetykach oraz technikach.Od dwóch lat mieszkam w Anglii tutaj mogłam sobie pozwolić na zainwestowanie w kosmetyki oraz pędzle wiec automatycznie wszystko powoli pełzało do przodu.W październiku 2015 roku uczestniczyłam w warsztatach z Elwirą Posiak Exibit Make-Up Art warsztaty dały mi motywacyjnego kopa i uzupełniły moja podstawowa wiedzę,
(załączam zdjęcie certyfikatu)
Po warsztatach wszystko działo sie szybko uzupełniałam kuferek świadoma tego co mi potrzeba.W listopadzie postanowiłam za namowami znajomych założyć fanpage na Facebooku, szukałam informacji oraz porad na rożnych grupach na Facebooku nie raz dziewczyny kierowały do mnie nie wybredne komentarze lub prześmiewały moje początkowe prace ale to nie powstrzymywało mnie aby ćwiczyć dalej jednak jedna sytuacja zupełnie odebrała mi wiarę w to co robię było, sytuacja rozegrała sie na jednej z grup dla miłośniczek makijażu dodałam zdj prosząc o opinie i rady oczywiście zaznaczyłam ze jestem początkującą dziewczyna zrównała mnie z ziemia napisała ze poziom który reprezentuje jest żałosny i żebym nie oszukiwała siebie i wszystkich ze kiedyś będę dobra to był moment załamania ale mój cudowny narzeczony pomógł mi sie pozbierać i ruszyłam z kopyta z podwójna siłą.
Dzis moje umiejętności poszły do przodu nadal jestem samoukiem ale mam nadzieje ze jeszcze w tym roku uda mi sie pojechać na kurs PRO Make Up Academy aktualnie to moje największe marzenie :))
A tutaj macie dowód na to ze wkładając w cos swoje serce i czas jesteście w stanie osiągnąć wszystko czego chcecie i doskonalić sie w tym co KOCHACIE :)
Jest PROGRES ! :)
Wasza Natt :*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz